• 1
  • 2

 

Książka leżała samotnie w naszej harcówce na półce. - Nie takie jest jej przeznaczenie - pomyślałam. Schowałam ją do plecaka i jeszcze tego samego dnia zaczęłam czytać. Tytuł dość niepozorny: „Dziennik harcerza i Szarotki”. Wydawca już na samym początku wyjaśnia, kim są tytułowi bohaterowie - Edward i Jadzia. Opisuje jak udało mu się zdobyć i wydać dzienniki oraz streszcza historię młodych ludzi, aby już na wstępie wyjaśnić wszystkie niejasności. „Nietypowa jest to książka, którą bierzesz do ręki, Drogi Czytelniku. Jest to bowiem księga pamięci”. Zwrot bezpośredni do mnie, do ciebie, do każdego, kto czyta. To już samo w sobie jest zachęcające. Wydawca nie zapomina o nas. Kiedy jesteśmy zauważeni od razu czujemy się lepiej - taka natura ludzka. Zaczęłam czytać nie mając żadnych oczekiwań względem „Dziennika harcerza i Szarotki”.

 

Otwieram książkę i jestem naszykowana na to, że będę tworzyć swój alternatywny świat, który autor pomoże mi sobie zobrazować. Czytam jednak o Ostrowie - miejscu, które znam doskonale. Jednak opisy są tak dalece abstrakcyjne, tak bardzo nie zgadzają się z moją rzeczywistością, że miejsca, które widzę na co dzień odkrywam na nowo. Cofam się o 73 lata. Wciąż mam problem, żeby uświadomić sobie, że to, o czym czytam to nie fikcja. Akcja rozpoczyna się 1 września 1939 roku. Młody harcerz Edward pisze dziennik. Opisuje swoje codzienne życie. Dopiero czytając tę książkę zdałam sobie sprawę, że mimo wojny młodzi ludzie mięli czas, ochotę i odwagę dobrze się bawić nie zapominając przy tym o Polsce i swoich obowiązkach wobec niej. Ich życie nie wyglądało tak jak je sobie wyobrażałam. Edward staje się drużynowym. Priorytetem dla niego jest stworzenie idealnie działających zastępów. Jeśli kogoś brakuje na zbiórce, osobiście odwiedza go w domu i ciągnie na miejsce, w którym właśnie powinien się znajdować. Większość nastolatków nie lubi szkoły - w tamtych czasach młodzi ludzie sami organizowali sobie spotkania, podczas których mogli się uczyć. Edward działa też w konspiracji. Na początku tylko to jest dla niego najważniejsze. Z czasem jednak chłopak zaczyna zauważać siostrę swojego przyjaciela. Znają się od dzieciństwa. Teraz zaczyna patrzeć na nią inaczej. Wraz z upływem czasu Jadzia pieszczotliwie zwana przez niego „Szarotką” staje się najważniejszą osobą w jego życiu. Edward coraz częściej wspomina o jej wyjątkowości i dobroci. Zbiera dla niej kwiaty, niesamowicie przejmuje się, kiedy dojdzie między nimi do nieporozumienia. Piszą do siebie karteczki i chowają w kieszeniach kurtek. Miłość nazywają „czymś’, bo jak sami twierdzą, kiedy nazywa się „to” po imieniu - traci swoją wyjątkowość. Niestety szczęście nie trwa długo. Edward zostaje zabrany do więzienia, oskarżony o pracę w konspiracji. Kiedy niemożliwym staje się prowadzenie dziennika przez harcerza, zaczyna to robić jego dziewczyna. Poznajemy drugi punkt widzenia.

 

Książka to zapiski dwojga ludzi, którym przyszło żyć w okrutnym, amoralnym czasie okupacji hitlerowskiej. Naszą abstrakcyjną wiedzę o ich życiu, heroizmie i poświęceniu zastępuje obrazem ludzi zmagających się nie tylko z historią, lecz i własnym sercem. Czy polecam? Zdecydowanie tak. Mogłabym napisać jeszcze więcej. Zacytuję jednak autora: „Z resztą, to są sprawy nie do opisania, bo serce czasem czuje to , co słowo nie wyrazi”.

1 % dla Hufca Ostrów
w 2013 roku:

7.864,39 zł

 

2012 r. - 6.570,90 zł
2011 r. - 6.636,90 zł
2010 r. - 9.767,00 zł
2009 r. - 7.210,20 zł
2008 r. - 3.136,70 zł
2007 r. - 2.938,25 zł
2006 r. - 3.437,30 zł
2005 r. - 2.408,47 zł
2004 r. - 1.882,56 zł

Partnerzy



 

World Scout Jamboree

Kontakt

Komenda Hufca ZHP Ostrów Wielkopolski
ul. Staszica 1, 63-400 Ostrów Wielkopolski, Polska
tel. +48 62 736-55-84,
NIP: 778-14-40-251,
BZ WBK 63 1090 1160 0000 0000 1600 9491

Dane do faktury :
ZHP Chorągiew Wielkopolska
ul. św. Marcin 80/82
61-809 Poznań
NIP 778-144-02-51